Łatwiej zamrażać kryptoaktywo, niż odzyskać skradziony rower
Zawetowana przez prezydenta ustawa o rynku kryptoaktywów nie pomogłaby w zwalczaniu większości przestępstw z wykorzystaniem kryptowalut – mówi Marcin Zarakowski, prezes Recoveris, ekspert OECD ds. aktywów cyfrowych.
Z pana wystąpienia na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Kryptoaktywów i Technologii Blockchain płyną dwa główne wnioski. Cyberprzestępcy są bardzo sprytni i używają najnowszych technologii, dlatego trudno ich złapać, ale co do zasady można wyśledzić oszukańczą transakcję, zabezpieczyć aktywa i odzyskać je. Żeby to się udało, policja i prokuratura muszą działać szybko oraz wiedzieć, co robić. I tu dochodzimy do drugiego wniosku, że to jest największy problem, a przyjęcie zawetowanej przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy nic by nie zmieniło.
Ustawa byłaby w tym zakresie nieskuteczna z powodu charakteru tej przestępczości, czyli transgraniczności i szybkości przepływu aktywów. W wielu przypadkach przestępcy zdążą wymienić kryptowaluty na tradycyjne waluty fiducjarne (red. np. zł, dol., euro) nim ofiara zorientuje się, że została oszukana. Zajmują się tym wyspecjalizowane gangi, które hakują portfele kryptowalutowe lub dokonują zwykłego rozboju na osobie, o której wiedzą, że ma kryptoaktywa i zmuszają ją do zalogowania się na koncie. To jest pierwsza grupa przestępstw, do których dochodzi na osobach, które już posiadają kryptowaluty. Drugi typ przestępstw jest bardziej wysublimowany i polega na nakłanianiu osób, które nie mają kryptowalut, by je kupiły, a potem zainwestowały je w nieistniejące w rzeczywistości wehikuły inwestycyjne....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)